Czekając na katastrofę

KOWANÓWKO. Obfite deszcze tego lata wymyły grunt, w którym zamontowano betonowy separator kończący kanalizację deszczową Kowanówka. Separator jest przez to niestabilny a wypełniwszy się i spływającą z rur i ze wzgórza deszczówką ma tak znaczne ciśnienie, że wypływająca zeń woda unosi i przemieszcza ciężką betonową pokrywę. Urządzenie wymaga natychmiastowej naprawy. Sołtys dwukrotnie kontaktowała się z wydziałem inwestycji urzędu miejskiego, niestety za każdym razem nieskutecznie. Być może urzędnicy gminni czekają na katastrofę budowlaną i ekologiczną, by było efektowniej. Nadchodząca jesień a wraz z nią opady mogą takiej „atrakcji” dostarczyć, lecz czy warto na nią czekać?

Podobne artykuły