Zaatakował personel obornickiego szpitala

OBORNIKI. Nocą z 17 na 18 sierpnia pacjenci i personel szpitala w Obornikach przeżyli niespodziewany atak szaleńca. Około godz. 3 rano Krzysztof F., wychodząc z tzw. ciągu alkoholowego, rozpoczął jak to ujął walkę o swoje życie. 

Obniżenie poziomu alkoholu w organizmie Krzysztofa najprawdopodobniej doprowadziło do stanu maniakalnego. Mężczyźnie wydawało się, że personel szpitala jest pijany i chce go zabić poprzez wstrzyknięcie trucizny. Broniąc się przed wyimaginowanym zagrożeniem zdjął ze ściany gaśnicę i wywijając nią odganiał od siebie pracowników szpitala. 

W szale pacjent rozbił dwoje oszklonych drzwi i wyzywał próbujących go powstrzymać pracowników szpitala od morderców i pijaków. 

Na miejsce zdarzenia została wezwana policja. Mundurowi w kilka sekund obezwładnili będącego w amoku Krzysztofa F., a następnie personel medyczny podał mu środki uspokajające. Policjanci jednak nie zostali głusi na oskarżenia mężczyzny i poddali badaniu alkomatem personel medyczny. Okazało się, że pracownicy szpitala nie spożywali wcześniej alkoholu. 

Obezwładniony mężczyzna  został ubrany w kaftan bezpieczeństwa, a następnie przewieziony do szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych w Gnieźnie.

Podobne artykuły