Śmierć w stawie 63-letniego Janusza K.

RYCZYWÓŁ. W czwartkowy wieczór około godz. 19 w stawie na terenie własnej posesji rekreacyjnej przy ul. Chodzieskiej utopił się 63-letni mieszkaniec Ryczywołu Janusz K. Ciało zmarłego odnalazła po kilku godzinach jego małżonka, która zaniepokojona tym, że mąż zbyt długo nie wraca do domu zaczęła, rozpoczęła poszukiwania. 

Poinformowana o tragedii jednostka OSP Ryczywół, przybywając na miejsce po godz. 22, zastało już ciało wyciągnięte na brzeg przez zaalarmowanych krzykiem kobiety sąsiadów. 

Na miejsce przybyła policja, straż pożarna i lekarz, który stwierdził zgon mężczyzny. Sprawą zajmuje się prokuratura, która ustala okoliczności śmierci mężczyzny.

Janusz K. od wielu lat poważnie chorował, w wyniku choroby utracił nogę, dlatego też najprawdopodobniejszą przyczyną śmierci była utrata przytomności i wpadnięcie do wody. Wg wstępnej hipotezy  zachwiał się i wpadł do wody. Miał protezę prawej nogi. To utrudniło mu utrzymanie równowagi. Nie uzyskawszy w porę pomocy utonął nieopodal własnego domu. 

Informacja obiegła mieszkańców Ryczywołu w piątkowy ranek wywołując szok i niedowierzanie, gdyż Janusz K. należał do znanych i powszechnie szanowanych mieszkańców tej miejscowości, przez wiele lat pracując w zawodzie weterynarza.

Podobne artykuły