Nowy market z przeszkodami

OBORNIKI. W minionych tygodniach pisaliśmy o rosnącym, ku radości mieszkańców osiedla, markecie Biedronka. W tym zajmiemy się mającym powstać przy ulicy Czarnkowskiej kolejnym obornickim marketem. Jego inwestorem jest obornicka spółka komandytowa House Development, zainteresowana wspólną inwestycją z gminą. 

Firma ma już plac po dawnym tartaku i silne poparcie władz Obornik. Problemem jest jednak dojazd do przyszłego marketu – najprawdopodobniej mającego powstać dla sieci Tesco. 

Dojazd do nowego marketu ma być realizowany z ulicy Czarnkowskiej. Wymaga to więc zjazdu z drogi wojewódzkiej poprzez działki należące do marszałka, gminy i prywatne. Inwestor wyłożyłby cześć pieniędzy, ale gmina też musi wedle jego pomysłu wyłożyć kasę na infrastrukturę. Największym problemem będzie budowa zjazdu z drogi wojewódzkiej, bo województwo na ten zjazd nie ma pieniędzy a może i zgody. Gdyby problemem były jedynie pieniądze, to wyłożyłby je inwestor, ale musi mieć to formę legalną. Aby z kolei gmina przejęła zadanie województwa, musi dostać na ten cel środki. Zapewniłby je gminie inwestor, co jednak zdaniem prawników magistratu nie jest to możliwe. 

Radca proponuje zawrzeć porozumienie trójstronne. Jest jednak wiele wątpliwości. Nie wiadomo też, dlaczego burmistrz jest tak bardzo zainteresowany budową marketu, skoro ich w mieście raczej nie brakuje. Dodatkowy wjazd i wyjazd skomplikuje ruch na ulicy Czarnkowskiej. Muszą być wyznaczone dodatkowe pasy ruchu. W stanie obecnym nie ma możliwości wybudowania tam skrzyżowania. Jest też problem – czyja będzie droga dojazdowa? 

Do takich wniosków doszła komisja gospodarki rady miejskiej. Wśród kosztów nie ma podanej kwoty zaangażowania gminy i to kolejna wątpliwość członków komisji. Nie wiadomo też czy zarząd dróg wojewódzkich wyda zgodę na zjazd w zatłoczonym zwykle miejscu. Radnych najbardziej interesowało jednak to, jakie środki musi wyłożyć gmina. Ta miałaby sfinansować media w tym światłowód. Cała sprawa jest nieco dziwna. Radca magistratu zauważył niespójność propozycji przekazanych radzie i burmistrzowi. 

Ostatecznie komisja jednogłośnie stanęła na stanowisku, aby inwestor sam realizował market i dojazd do niego, a potem drogę przekazał gminie. 

Podobne artykuły