35 tysięcy na procesy

OBORNIKI. Podczas jednej z poprzednich sesji rady miejskiej burmistrz Szrama zaatakował swą poprzedniczkę za wydane za jej rządów kilkudziesięciu tysięcy złotych na procesy sądowe. Nie rozumiał wtedy pewnie, że nie da się funkcjonować bez procesów. W sądzie gmina wyjaśnia wszelkie spory, poprzez sąd egzekwuje należności od swych dłużników, a są to tylko dwa przykłady z wielu. 

Minęło kilka miesięcy od wypowiedzi Szramy, a już on sam potrzebuje na procesy sądowe co najmniej 35 tysięcy złotych. Na tym przykładzie widać, jak czasem warto zastanowić się nad krytyką innych, by nie zostać skrytykowanym za to samo.

Podobne artykuły