Szmania odchodzi w Parkowie, zastąpi go Justyna Bartol-Baszczyńska

PARKOWO. Spotkania wiejskie, na których rezygnuje ze stanowiska wieloletni sołtys, zawsze są pełne emocji. W miniony czwartek w Parkowie odbyło się spotkanie, na którym Józef Szmania, który od 20 lat pełnił tą zaszczytną funkcję ogłosił, że nie będzie startował na następną kadencję. Z tego powodu ponad setka mieszkańców zebrała się w świetlicy wiejskiej w Parkowie, aby wybrać swojego nowego „przywódcę” i nową radę sołecką. 

Na samym początku spotkania lata swojej działalności podsumował Józef Szmania. W  kilkuminutowym przemówieniu zwrócił uwagę na dużą liczbę inwestycji w sołectwie. Skrytykował również jedną z lokalnych gazet, która jego zdaniem specjalnie na siłę oczerniała jego osobę oraz Parkowo, będąc nieobiektywną a nawet kłamliwą.

Józef Szmania nie miał godzin urzędowania przez wszystkie kadencje, jego drzwi zawsze stały otworem dla mieszkańców i na miarę swoich sił starał się każdemu pomóc. Sąsiedzi odwdzięczyli się za jego dobroć na spotkaniu i cała sala odśpiewała gromkie „sto lat” na cześć sołtysa. Gratulacje złożyli miedzy innymi burmistrz Bogusław Janus, przewodniczący rady miejskiej Zdzisław Hinz, dyrektor szkoły w Parkowie Maria Cisowska i ks. proboszcz Jan Andrzejewski. Gdy skończyły się podziękowania i gratulacje, wszyscy obecni jeszcze raz wstali i odśpiewali staropolską pieśń „Wszystkiego dobrego życzymy, życzymy”. Szmania był wyraźnie wzruszony tym wyrazem wdzięczności ale starał się powstrzymać łzy.

Podczas wyboru nowego sołtysa zgłoszono troje kandydatów: Annę Gajer, Justynę Bartol-Baszczyńską i Krzysztofa Mamrota. Każdy z nich przedstawił przed głosowaniem swoją wizję rozwoju Parkowa. Justyna Bartol zwróciła uwagę, że należy zdobywać pieniądze ze źródeł, które nie obciążają funduszu gminy. Zaznaczyła również: nie chcę obiecywać gruszek na wierzbie, gdyż rozumie trudną sytuację finansową gminy i ma zamiar kontynuować działania rozpoczęte przez Józefa Szmanię. Anna Gajer z uśmiechem na ustach przekazała wszystkim, że nie będzie niczego obiecywać, ale chce poprzez współpracę z radnymi zadbać o Parkowo. Krzysztod Mamrot zwrócił uwagę na sprawy, które jego zdaniem „bolą” mieszkańców. Głównie chodziło mu o drogę w Parkowie, która stała się torem wyścigowym dla młodych ludzi. 

Obecni wysłuchali każdego z kandydatów z uwagą, a następnie wrzucili swoje głosy do urny. Justyna Bartol-Baszczyńska została nowym sołtysem, otrzymując 83 głosy poparcia. 

Po odczytaniu wyników nastąpiły długie oklaski i wiwaty na cześć nowego „przywódcy” wsi. Burmistrz Janus zdeklarował pełną współpracę z nowo wybranym sołtysem. Bartol, wyraźnie wzruszona tą chwilą, łamiącym się z emocji głosem podziękowała wszystkim za wsparcie, a następnie szczerze przyznała, że posiada małe doświadczenie i ma nadzieję na mądre rady Józefa Szmanii. Poprzedni sołtys słysząc jej słowa kiwnął z aprobatą głową. 

Na spotkaniu wybrano również nową, ośmioosobową radę sołecką, którą tworzą Maria Cisowska, Piotr Krakowiak, Jacek Król, Waldemar Janka, Michał Lis, Karol Nowak, Ewa Szatkowska i Zofia Zyber. 

Spotkanie wiejskie we wsi Parkowo minęło, wbrew wcześniejszym obawom, spokojnie. Odbyło się w rodzinnej atmosferze, bez niepotrzebnych przepychanek i kłótni. Nawet podczas wolnych głosów, które zazwyczaj są polem do popisu dla mieszkańców, którzy chcą pomarudzić na władze lub zwrócić uwagę na potrzeby miejscowości, nikt nie wygłosił ani jednego słowa krytyki.

Podobne artykuły