Sala będzie tańsza o wysokość kar za przekroczenie terminu

OBORNIKI. Nadal ślimaczy się budowa sali sportowej przy obornickim Gimnazjum nr 3. Budujące je firma, która weszła na plac budowy z opóźnieniem i zaraz potem wstrzymała prace, aby dokończyć inne budowy. To prawie trzymiesięczne opóźnienie pociągnęło za sobą dosyć opłakane skutki. Nadeszła zima i nie można było wykonywać prac betoniarskich. Z wiosną tempo prac wyraźnie się poprawiło, choć straconego czasu nie można już odrobić w całości. 

W tej sytuacji firma zwróciła się do obecnego burmistrza z wnioskiem o przesunięcie im terminu oddania sali do półrocza, bo była zima, mrozy i śniegi. – Wiedzieli o zimie już wchodząc na plac budowy – skomentowała tę sytuację Anna Rydzewska i dodała: jeśli nie dotrzymali terminu, muszą ponieść tegoż skutki a określają to szczegółowo warunki umowy.

Zainteresowana sprawą była burmistrz zapytała obecnego: czy wykonawcy mają naliczane kary umowne, bo czas już minął? W imieniu burmistrz a odpowiedział Jacek Glapiak: firma Alstal roboty wstrzymała od 23 listopada, bo warunki niekorzystne i z tego tytułu wstrzymano budowę sali do 7 marca. Urząd uzna tylko te dni, które wstrzymał powiatowy inspektor budowlany. Alstal się zwrócił do burmistrza o przedłużenie do końca czerwca, ale to co nam potwierdził inspektor to maksymalne przedłużenie może być do 11 kwietnia. Po tym terminie będą liczone odsetki karne.  

W tej sytuacji budowa będzie tańsza niż zakładano, bo fakturę pomniejszy kara za przekroczenie terminu. W przypadku budowy drogi w Uścikówcu przez pewną niestaranna firmę, gmina uzyskała za niedotrzymanie terminu w kwocie ponad 160 tysięcy.

Podobne artykuły