Uczcili ofiary komunizmu

ROGOŹNO. W środę koło Związku Sybiraków zorganizowało po raz kolejny uroczystość, której celem jest przypominanie tragicznych losów zesłańców syberyjskich wyrzucanych ze swych domów i zagród, a następnie przymusowo wysyłanych do "nieludzkiej ziemi" w warunkach urągających ludzkiej godności i elementarnym prawom człowieka. Odbyła się ona na placu Marcinkowskiego, przy pomniku składającym się na żelaznego krzyża i głazu z tablicą o treści: "W hołdzie ofiarom systemu ludobójstwa 1939-1956 SYBIR KATYŃ WIĘZIENIA. Sybiracy i społeczeństwo. Rogoźno 1990 r." W tym roku pomnik wyglądał wyjątkowo uroczyście. Na początku kwietnia przeszedł  gruntowną renowację. 

Uroczystość rozpoczęła Msza odprawiona przez ks. kanonika Eugeniusza Śliwę w kościele Świętego Ducha. Z kościoła delegacje  udały się pod pomnik, gdzie głos zabrał prezes Zygmunt Strenczak, który nakreślił tło historyczne wywózek na Sybir, przypominając jakim morderczym systemem był komunizm i do jakiego upadku godności człowieka doprowadził. W swoim przemówieniu wspomniał również o mordzie katyńskim i rocznicy katastrofy smoleńskiej. 

Po zakończeniu przemowy delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem. Pierwszą wiązankę pożyli członkowie koła, druga złożona została w imieniu społeczeństwa gminy Rogoźno przez przewodniczącego Zdzisława Hinza, zastępcę burmistrza Krzysztofa Ostrowskiego i radnego Andrzeja Olenderskiego. Pozostałe delegacje reprezentowały rogozińskie centrum kultury, organizacje społeczne, w tym klub Gazety Polskiej z Obornik, i miejskie placówki oświatowe.

Podobne artykuły