Łamanie przepisów drogo kosztuje

OBORNIKI. Po naszym artykule, w którym pisaliśmy o łamaniu drogowego przez kierowców jeżdżących „pod prąd” ulicą Ogrodową oraz parkujących na drodze rowerowej na rynku, policja dowiodła nam, że jest czujna i nie mamy racji twierdząc, że nie zajmuje się tym problemem. 

W minionym tygodniu, w ciągu jednej tyko godziny, wlepiono na Ogrodowej aż 14 mandatów za jazdę niezgodną ze znakami drogowymi. W przypadku samochodów parkujących na drodze rowerowej kary są jeszcze bardziej drakońskie. Pojazdy są odholowywane na parking znajdujący się w sąsiedniej gminie. Żeby auto stamtąd odebrać, trzeba zapłacić mandat, uzyskać od policji dokument zwalniający samochód z parkingu oraz zapłacić za przewóz auta i parking a kosztuje to nierzadko ponad tysiąc złotych. Tak słona kara pozostawia jednak w pamięci ukaranego kierowcy głęboki ślad i nie prędko zablokuje on znów drogę rowerową. 

Jak zapewnił nas oficer prasowy policji st. sierż. Marcin Marcinkowski: dzięki monitoringowi są zarejestrowane wszelkie przejawy łamania prawa w centrum Obornik i kara prędzej lub później spotka winnych wykroczeń.

Podobne artykuły