Dzień inwalidy radośnie

OBORNIKI. Światowy dzień inwalidy jest zawsze obchodzony przez obornickich seniorów nadzwyczaj uroczyście. Nie inaczej było w minioną środę. Seniorzy ze świetlicy przy ulicy Młyńskiej zaprosili do siebie prócz przedstawiciela związku z Poznania, swego kapelana ks. Zbigniewa Urnego, burmistrz Annę Rydzewską, Barbarę Rojna-Słabolepszą, Hannę Kniat a po pewnym czasie przybył też mocno spóźniony burmistrz Tomasz Szrama. 

Franciszek Matelski powitał wszystkich pięknie, złożył życzenia wielkanocne a potem było wspólne śpiewanie i część artystyczna. Wiceprezes WZERiI z Poznania przypomniał historię związku i święta inwalidy. Jego zdaniem – po 75 roku życia każdy powiem zostać uznany niepełnosprawnym. Ale by to uzyskać, trzeba przejść cieniową drogę. Życzył wszystkim, by nie czuli ciężaru jesieni życia. Barbara Rojna przyłączając się do życzeń dodała: czuje się tu jak u siebie. A widząc wokół młode serca i radosne twarze skończyła życzenia wezwaniem: nie dajcie się wtłoczyć w schematy.  Ks. Urny zagrał i zaśpiewał całkiem świeckie „Oj Laluniu”, a po nim wystąpił kabaret „Tu My” z Gościejewa porywając zebranych piosenką i humorem. Środowe spotkanie upłynęło w miłej i ciepłej atmosferze, przy kawie i cieście oraz wspólnej zabawie.

Podobne artykuły