Dorota Schilke nadal sołtysem Kiszewa

KISZEWO. Gdy jedzie się przez Kiszewo widać, że wieś jest bardzo zadbana. Duża w tym zasługa sołtys Doroty Schilke i współpracującej z nią grupy społeczników spod znaku lokalnej OSP. Od kiedy energiczna pani Dorota zastąpiła nękanego chorobami Ryszarda Niemca, sprawy wsi ruszyły żwawiej.

Pani sołtys wraz z radą organizowała różne imprezy, doposażała i remontowała salę remizy i jej otoczenie. We wsi pojawiła się tablica informacyjna, teren wokół świetlicy wybrukowano kostką betonową. Ustawiono stojak na rowery i opłotowano kosze na szkło i plastik. Większość prac wykonano w czynie społecznym. Sołtys zabiega o kilka lamp i ma nadzieję na ich pozyskanie. Odczytawszy listę wydatków i dokonań efektywnej, choć krótkiej kadencji, serdecznie podziękowała sponsorom. 

Dorota Schilke była jedyną kandydatką na sołtysa. Poparła ją cała sala. Będąe ją wspierać Piotr Bukowski, Tomasz Niemiec i Jacek Walkowski z rady sołeckiej. Kontrole nad sołtysem i radą powierzono Stanisławowi Walkowiakowi, Małgorzacie Ludian i Zofii Koteckiej.

Zebranie w Kiszewie zdecydowanie różniło się od pozostałych w gminie Oborniki. Jedynie tam nikt nie miał żadnych pytań, żądań, ani oczekiwań. W salce panowała grobowa cisza a zebrani przybyli tylko zagłosować.

Podobne artykuły