Czy sprzątaczki uratują budżet powiatu?

POWIAT OBORNICKI. Dziura budżetowa powiatu w oświacie wyniesie najprawdopodobniej 270 tysięcy złotych. 

Starosta Adam Olejnik uspokajał, że zostały podjęte już kroki oszczędnościowe w każdej z podległych mu placówek oraz włączono stały monitoring wydatków płacowych. Zaczęto od zmian kadrowych, a starosta zapowiedział:  pewne sprawy personalne i oszczędnościowe zostały już podjęte 1 kwietnia, inne mają czas do pierwszego września ze względu na czas wypowiedzeń. 

Łatwo zgadnąć, że te ostatnie dotyczą także nauczycieli. Teraz na pierwszy ogień poszły szkolne sprzątaczki. Ma je zastąpić firma zewnętrzna, tańsza i efektywniejsza. 

Taką tezę potwierdził sekretarz powiatu Piotr Sitek: ludzie mogą stracić pracę. To jest jasne. Kiedyś tu pracowały sprzątaczki na etacie. Każda miała piętro na całym etacie. Pracowały osiem godzin. W pewnym momencie nastąpiła zmiana koncepcji i zlecenie firmie zewnętrznej. Te same trzy osoby sprzątają. Po trzech, czterech godzinach już ich nie ma a wszystko jest zrobione. Podejrzewam, że outsourcing w szkołach mógłby spowodować olbrzymie oszczędności. 

Radny Paweł Bździak przypomniał, że poprzednik obecnego wicestarosty chwalił się nawet, że może załatwić takich pracowników, którzy będą ciężko pracowali za marne kilka złotych. Pamiętając to zastanawiam się, czy ten sposób zatrudnienia tych sprzątaczek nie upośledza. Możemy iść na to, ale jakim kosztem społecznym? – pytał pan Paweł. Radny zaapelował o zachowanie wrażliwości. 

Piotr Sitek wyjaśnił mu: prywatny właściciel firmy płaci za faktycznie wykonaną pracę. Wobec obaw Bździaka o konflikt ze związkami zawodowymi Adam Olejnik dodał: nie ma żadnego układu zbiorowego ze sprzątaczkami i żaden układ zbiorowy nie chroni ich od zwolnień. 

Wynika z tego, że los sprzątaczek już zapisano. Jest to znaczna grupa osób. Tylko w obornickim Zespole Szkół im. Kutrzeby zatrudnionych jest sześć sprzątaczek oraz woźna i jej córka. Pozostaje wątpliwość, czy uratują one budżet oświaty, choć nie ma wątpliwości, że coś z dziurą budżetową w końcu trzeba zrobić.

Podobne artykuły