Uparci ryczywolscy złodzieje i bezradna Enea

RYCZYWÓŁ. Kilka miesięcy temu opisywaliśmy problem z wystającymi kablami na osiedlu w Ryczywole. Z podstaw słupów oświetleniowych zniknęły drzwiczki ochraniające ich wnętrza. Z tego powody kable wystawały na zewnątrz, zagrażając życiu najmłodszych, którzy nieświadomi niebezpieczeństwa mogą zostać porażeni prądem.

Na wniosek rady gminy firma Enea zajęła się problemem, umieszczając plastikowe drzwiczki zastępcze w latarniach. Sprawa niedawno pojawiła się  na nowo i została poruszona w minioną środę na sesji rady gminy. 

Radna Anna Nowicka przedstawiła problem reprezentantowi firmy Enea. Ten odpowiedział krótko: drzwiczki zostały ukradzione, tak samo jak poprzednie i niedługo zostaną wstawione nowe. Nowicka zaproponowała, aby zamiast plastikowych wstawić metalowe. Metalowe jeszcze szybciej kradną – odpowiedział  pracownik firmy energetycznej. To może je zespawacie? – szybko dodała uparta radna. Jak je spawamy, to oni biorą sobie jako punkt honoru, żeby je ukraść i w ciągu doby znikają – odpowiedział całkowicie bezradny reprezentant Enei.

Podobne artykuły