Spotkanie rogozińskich strażaków – M. Żak wyrzucona a były prezes podważa legalność zebrania

ROGOŹNO. W niedzielę odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP Rogoźno. Zaczęło się groźnie. Prowadzący spotkanie Feliks Kaczmarek odczytał pismo od starosty Adama Olejnika, który przekazał strażakom, że były prezes Józef Kamiński, który został odwołany w grudniu, podważa legalność spotkania. Według Kamińskiego nie uzyskał on zawiadomienia o zebraniu z siedmiodniowym wyprzedzeniem, czego wymaga status stowarzyszenia.

Strażacy wzburzyli się. Konflikt pomiędzy Kamińskim a nowym prezesem Romanem Jaśkowiakiem trwa od miesięcy. Stary prezes został odwołany pod zarzutami złego rozporządzania pieniędzmi stowarzyszenia. Kamiński odwołał się od tej decyzji. 

Naczelnik OSP wyjaśniał, że Kamiński doskonale wiedział o spotkaniu. Strażacy starali się przekazać mu informację, ale nie mogli zastać go w domu. W końcu zaproszenie zostało wysłane pocztą. Kamiński odebrał list dopiero na 5 dni przed zebraniem, ale awizo wyraźnie wskazuje, że list został wysłany wcześniej. Wielu obecnych uważało, że działanie Kamińskiego było celowe i miało na miejscu podważenie wyboru nowego prezesa. 

Inna kontrowersyjna sprawa poruszona na spotkaniu dotyczyła byłych członków OSP, Małgorzaty Żak i jej syna Krzysztofa. Mężczyzna został wykluczony z OSP po tym, jak nie pojawiał się na spotkaniach i szkoleniach. Następnie, jak twierdzą strażacy, jego matka zaczęła pisać kłamliwe teksty na temat OSP Rogoźno. W tej sytuacji zarząd nie miał wyboru i wykluczył Małgorzatę Żak. Oboje odwołali się od tej decyzji. Doprowadziło to do głosowania, które miało przywrócić ich w szeregi OSP. Po pytaniach typu, czy ktoś wie jak oni w ogóle wyglądają, każdy z strażaków oddał swój głos w tej sprawie. Prawie jednogłośnie zadecydowano, że Małgorzata Żak i jej syn nie zostaną przywróceni do członkostwa w OSP Rogoźno.

Podobne artykuły