Stanowisko sołtysa zostało w rodzinie

LULIN. Sołtysem Lulina był do ubiegłego piątku Krzysztof Mucha. W pracy wspierała go bardzo często i z dobrym skutkiem żona Agnieszka. Od piątku to ona będzie kolejnym sołtysem Lulina i kolejnym sołtysem – kobietą w gminie Oborniki. 

Wybory odbywały się w arcytrudnych warunkach lokalowych. Co dziesiąty wyborca stał na dworze w zimnie i po ciemku. Pozostali gnieździli się w kilku ciasnych pomieszczeniach. Nie było nagłośnienia, nie było możliwości normalnej rozmowy a często też kontaktu wzrokowego. Tylko dzięki donośnemu głosowi i ogromnej sprawności wiceburmistrza Piotra Woszczyka udało się je przeprowadzić godnie, szybko i z zachowaniem wszelkich zasad. 

Najpierw Krzysztof Mucha w obecności 88 mieszkańców Lulina przypomniał dokonania minionej kadencji, a było tego sporo. Największym bodajże osiągnięciem było uzyskanie, przy ogromniej pomocy poprzednich władz gminy, prawa własności terenu pod świetlicę wiejską. Organizowano imprezy i brano udział w konkursach gminnych z doskonałym zresztą skutkiem. Za zdobyte nagrody sołtys organizował ognisko dla uczestników konkursów. 

Kończąc podziękował za wspieranie go radzie soleckiej a indywidualnie Eugeniuszowi Andraszakowi i swojej małżonce. Gdy nadeszła chwila przekazania sołeckiej pałeczki w szranki stanęła prócz Agnieszki Mucha także Romualda Kaczmarska. 

Pani Agnieszka obiecała dołożyć wszelkich starań, by powstała świetlica i to w ładnym i zadbanym otoczeniu. Jako sołtys chciałaby główny akcent położyć na organizowanie wolnego czasu dzieciom z Lulina. Obiecała zająć się problemem stawu przeciwpożarowego i kanalizacją. Wyraziła sprzeciw wobec oświadczenia burmistrza Szramy, że w Lulinie kanalizacji nie będzie. 

Kontrkandydatka powiedziała, że chce doprowadzić do tego, aby mieszkańcy wsi ze sobą lepiej współpracowali. Obiecała być do ich dyspozycji, cokolwiek miałoby to znaczyć. Ostatecznie uzyskała 38 głosów poparcia, a wybory wygrała Agnieszka Mucha z 50 mandatami zaufania. 

Będzie współpracować z radą w skład, której wejść chciało aż 12 osób. Po wyborach weszli jednak jedynie Romualda Kaczmarska, Paweł Rzepka, Henryk Gronek i Grzegorz Mucha. W skład komisji rewizyjnej weszli prócz Pawła Siedlika także panie: Roszyk Anna i Wiorek Marzanna. 

Przed wszystkimi wybranymi czteroletnia kadencja, podczas której będą mogli dowieść słuszności wyboru. Sołtys i rada mają do wykonania wiele zdań i jedynie dobra współpraca pozwoli im na pełen sukces.

Podobne artykuły