Portierka złodziejka

OBORNIKI. Portierka obornickiego szpitala, zajmująca się również poborem należności za wjazd na parking, straciła niedawno swą pracę a rychło się okazało, że była ona bardzo dochodowa. Jak udało się nam ustalić, portierka cześć pieniędzy pochodzących z opłat zatrzymywała w swojej kieszeni. 

Proceder ten polegał na tym, że nie rejestrowała poboru gotówki na kasie fiskalnej, nie wydawała kierowcy pokwitowania a przepuszczała samochód kasując jednak należność. W ten sposób nie tylko okradała szpital, ale i uszczuplała należność podatkową skarbu państwa. Dzięki temu „zarabiała” co miesiąc dodatkowo kilkaset do nawet ponad tysiąca złotych. 

Wpadła, gdy jedna z pacjentek zgłosiła fakt braku pokwitowania. To spowodowało kontrolę i dyscyplinarne zwolnienie z pracy. Następczyni portierki pracuje uczciwie i szybko podwoiła należność za wjazdy. Szpital przeznacza zarobione tą drogą pieniądze na monitoring terenu. Wprowadzenie płatnego wjazdu uporządkowało wreszcie sprawy parkowania na terenie lecznicy.

Podobne artykuły