Konspiracja w rudzkiej piwnicy

RUDA. W podrogozińskiej Ruda można pomyśleć, że czas stanął w miejscu. Nie chcemy tutaj nikogo obrazić, ale patrząc na miejsce ostatniego zebrania wiejskiego, które odbyło się w piwnicy bloku, można przypomnieć sobie ruch solidarnościowy i tajne spotkania opozycji, które podczas stanu wojennego odbywały się w podobnych lokalizacjach na terenie powiatu obornickiego. Miejsce było przymusowe, ponieważ mieszkańcy wsi od lat nie mogą się doczekać świetlicy wiejskiej z prawdziwego zdarzenia. 

Nie znaczy to, że są mocno niezadowoleni. Wraz z nowo wybudowanym rondem wyremontowano dojazd do bloków, co przyczyniło się do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody. W tym roku będzie trwała budowa kanalizacji i placu zabaw, więc mieszkańcy są zadowoleni. 

Pokazali to na zebraniu wiejskim, które odbyło się w miniony piątek, a którego celem był wybór nowego sołtysa i rady sołeckiej. Obecny sołtys Franciszek Szlas podjął się ponownego kandydowania, a przeciwko niemu stanęli młodzi ludzie, którzy wybrali na swoją kandydatkę Katarzynę Landowską. 

Konflikt pomiędzy młodym pokoleniem a sołtysem, był widoczny, gdy podczas swojego sprawozdania Szlas został oskarżony, że nie pomagał przy sprzątaniu siana. Z tej jednej uwagi narodziła się kilkominutowa ostra dyskusja. Przerwał ją dopiero prowadzący spotkanie burmistrz Janus, mówiąc; jak macie taki duży problem ze zbieraniem siana, następnym razem zadzwońcie do mnie, przyjadę i pomogę. Chwila rozbawienia wystarczyła, aby rozładować emocje w piwnicy. 

Po podliczeniu głosów ogłoszono wyniki. Sołtysem pozostał Franciszek Szlas, co obecne na spotkaniu starsze pokolenie przyjęło oklaskami. Kilku młodych w akcie protestu wyszło z piwnicy. 

Podczas zebrania wybrano również nową radę sołecką, a było z kogo wybierać. Na 42 biorących udział w głosowaniu mieszkańców, zgłoszono aż 11 kandydatów. Nową radę  tworzą Andrzej Olenderski, Szymon Landowski, Anna Hedeszyńska, Jadwiga Chudzińska, Monika Jessa i Damian Józefiak.

Podobne artykuły