Koniec kłopotów z polnymi rowami

GMINA ROGOŹNO. O znaczącym sukcesie może mówić starosta Adam Olejnik. Udało mu się rozwiązać problem zapaści w działalności spółek wodnych, chociaż na razie tylko w gminie Rogoźno. 

Podczas walnego zgromadzenia spółek nakłonił uczestników do ustalenia takiej stawki, która rozwiązałaby problem zaniedbanych rowów i związanych z tym podtopień. Dotychczas każda wieś ustalała sobie stawkę sama i były one różne a najczęściej zbyt niskie. Teraz każdy rolnik wpłaci do spółki 20 zł za hektar gruntu. Wówczas spółka wodna będzie mogła otrzymać dofinansowanie z puli marszałka województwa. 

Te pieniądze wystarczą na stałą konserwację rowów w gminie Rogoźno. Powstanie 100 tysięczna pula, do której spółki wodne wpłacą 30 tysięcy, gmina i powiat dadzą po 15 tysięcy, a marszałek dołoży resztę. Jest jednak pewien warunek – minimum 70% ściągalności składek. W gminie wynosi ona na szczęście 74%, więc problemu nie będzie.  – Takie rozwiązanie może stać się wzorcem również dla Obornik, bo i tam trzeba rozwiązać problem spółek wodnych – powiedział starosta Olejnik.

Podobne artykuły