Topienie rozpoczęto w Jaraczu

JARACZ. Kalendarzowa wiosna rozpoczęła się w dopiero poniedziałek, ale już w minioną niedzielę dla tych, którzy nie mogli się doczekać cieplejszych dni, pracownicy muzeum młynarstwa w Jaraczu zorganizowali jako pierwsi w powiecie obornickim tradycyjne topienie marzanny. 

Goście z Obornik, Rogoźna, Ryczywołu, ale również z Poznania i Piły, przybyło całymi rodzinnymi, aby wspólnie celebrować stare słowiańskie święto. 

Zanim jednak spalono i zatopiono marzanny, należało je samemu wykonać. Pracownicy muzeum zapewnili wszystkie potrzebne komponenty, aby stworzyć kukłę symbolizującą pradawną pogańską boginię śmierci i zimy, Marzanę. Przed muzeum pojawiły się stoły pełne słomy, starej odzieży i drewnianych krzyży, na których utrzymywała się konstrukcja kukieł. Nie tylko najmłodsi bawili się świetnie tworząc własne kukły. Ich mamy pomagały im skrupulatnie, wpychając słomę w stare sukienki, a ojcowie z poważnymi minami, ale i z błyskiem radości w oczach, przyłączali się do zabawy. 

Korowód z marzanami przeszedł nad Wełnę. Wiódł go z własną kukłą pracownik muzeum, etnolog Mateusz Klepka. Po dotarciu do brzegu rzeki zapalono pochodnie i z okrzykiem zimo idź precz spalano, a następnie wrzucono do wody, kilkadziesiąt kukieł.

Smugi wiosennego dymu zasłoniły koryto Wełny i owiały wielu z gości Jaracza. Przyjęto to ze śmiechem, a Klepka poprosił dzieci o przywołanie wiosny. Po wspólnym okrzyku gdzie jesteś wiosno, pracownik muzeum Przemysław Ogórkowicz, przebrany w kolorową sukienkę, z wiankiem na głowie, pojawił się w tłumie i chwytając najmłodszych za ręce rozpoczął wspólny wiosenny taniec. 

Do zabawy przyłączyły się matki. Tańczący utworzyli krąg, w którym zaczęli śpiewać pieśni ku chwale nadchodzącej pory roku. 

Przybyli na spotkanie mogli również zwiedzić wybudowany w minionym roku młyn oraz wziąć udział w dużej liczbie gier i zabaw przygotowanych przez muzeum. Po roześmianych twarzach uczestników topienia marzany można wywnioskować, że zabawa, która od 2010 roku weszła na stałe do kalendarza imprez w regionie, była jak najbardziej udana.

Podobne artykuły