Kowanówko: zwycięstwo jakiego jeszcze nie było

KOWANÓWKO. Ewa Kaźmierczak nadal będzie sołtysem Kowanówka, tak zadecydowali wszyscy mieszkańcy wsi przybyli w miniony czwartek na wybory.

W Kowanówku mieszka 1148 uprawnionych do głosowania, na wybory przybyło „zaledwie” kilkanaście procent tej grupy. Jednak w ciasnawej salce świetlicy wiejskiej i tak ledwo się wszyscy chętni pomieścili. Państwo Ewa i Wojciech Jesse zainstalowali profesjonalne nagłośnienie, dzięki czemu wszyscy mogli dobrze usłyszeć to, co sołtys Ewa Kaźmierczak mówiła, rozliczając się z minionej kadencji. 

Wymieniła część tego, co udało się jej wykonać i to, o co skutecznie „wydeptywała” korytarze magistratu, a była to lista dość imponująca. Oprócz licznych imprez, które po raz pierwszy zagościły w Kowanówku, wymieniła budowę placu zabaw, boiska, parkingu przy świetlicy, remonty wiejskich obiektów, remont kładki i przebudowę wielu ulic o co szczególnie zabiegała. Starała się zawsze o czystość Kowanówka i możliwie dobrą przejezdność na drogach jeszcze nieutwardzonych. 

Za pomoc w tych wszystkich działach serdecznie podziękowała byłym władzom gminy a szczególnie obecnym na zebraniu Annie Rydzewskiej i Bogdanowi Bukowskiemu, a także wspierającej ją we wszystkim radzie sołeckiej, chętnej do pracy młodzieży i licznym sponsorom, w tej liczbie także naszej gazecie za udostępnienie wsi serwera i Stefanii Kiwertz za prowadzenie oficjalnej strony Kowanówka. Na koniec podziękowała za pomoc i wsparcie swoim dzieciom i rodzicom, a ostatnie słowa mówiła ze ściśniętym ze wzruszenia gardłem. 

Gdy skończyła, cała sala nagrodziła ją gromkimi brawami. Ich intensywność dowodziła, iż wieś nie chce innego sołtysa, niż Ewa Kaźmierczak. Kazimierz Drożdż zaproponował jej kandydaturę uzasadniając to pracowitością i troską o wieś innej kandydatury nie było i znów rozległy się brawa. Ostatecznie na 143 głosujących Ewa Kaźmierczak otrzymała stuprocentowe poparcie i ani jednego głosu przeciw. 

Znów były brawa, łzy wzruszenia i gromkie „sto lat” odśpiewane jej przez ponad 100 gardeł mieszkańców Kowanówka. 

Sołtys będzie wspierać odmłodzona rada sołecka, w składzie Urszula Pawlak, Mateusz Byczyński, Dorota Turostowska, Renata Byczyńska i Tomasz Nowak, a Paweł Nowak, Iwona Jęchorek i Jadwiga Andrzejewska zasiądą w komisji rewizyjnej. 

Po dokonaniu wyboru, na wniosek zebranych, rozpoczęła się dyskusja w ramach wolnych głosów. Wszelkie pytania prowadzący zebranie wiceburmistrz Piotr Woszczyk skrzętnie zapisywał, obiecując udzielić odpowiedzi poprzez panią sołtys, choć na pytanie Andrzeja Mysiaka o ulicę Malinową odpowiedział od razu, ale o tym piszemy w innym miejscu. 

Mniej wiceburmistrz wiedział o oczekiwanym od dawna przejściu ze starej do nowej części Kowanówka. Wyręczyła go w tym Anna Rydzewska. Sprawę tę załatwiała w urzędzie marszałkowskim osobiście i udało się jej uzyskać wydzielenie z terenu dawnego szpitala przy ul. Miłowodzkiej kilkumetrowej szerokości pas a jedynym problemem jest stojący u jego końca stary budynek garażowy, który trzeba będzie obejść. Poprosiła wiceburmistrza o dokończenie formalizowania tej sprawy, bo bez przejścia wieś będzie nadal podzielona. 

Pytano burmistrza o przebudowę ulic Konwaliowej, Modrzewiowej i Bluszczowej oraz o stan prawny dróg na tzw. schillerówce. Woszcyk nie znał tej sprawy, więc zastąpiła go śledząca proces Ewa Kaźmierczak z informacją, iż stan wciąż pozostanie niezmieniony i drogi są nadal prywatne a prace kanalizacyjne tego terenu nadal czekają na start. Po zakończeniu zebrania mieszkańcy jeszcze długo gratulowali zwycięstwa swej sołtys.

Podobne artykuły