Eksperyment przystanek po przystanku

GMINA OBORNIKI. Bardzo spowolniły prace nad tworzeniem miejsko gminnej komunikacji zbiorowej. Wśród problemów są obecnie przystanki, których lokalizację trzeba uzgadniać jeden po drugim. 

Przepisy związane z miejską komunikacją stawiają wiele ograniczeń i wygląda na to, że nie bardzo jest komu je pokonywać. Trwa więc żmudne uzgadnianie i pewnie jeszcze  potrwa. Najwięcej wiary w rychły start autobusów ma wiceburmistrz Woszczyk, który w Pacholewie oficjalnie oświadczył: komunikacja ruszy już w kwietniu – jednak po chwili zastrzegł: to może czasem nie wyjść. 

Problemem będzie przejazd przez sąsiednie gminy, bo bez porozumienia z ich władzami oraz zgody wojewody, autobusy nie będą mogły tam stawać. Taka sytuacja ma miejsce na drodze z Pacholewa przez Uchorowo w kierunku Poznania. Mieszkańcom Pacholewa najbliżej do stolicy Wielkopolski jest przez gminę Murowana Goślina, a będą musieli jechać przez Objezierze. Zdaniem Romana Białachowskiego – warto porozmawiać z burmistrzem Łęckim z Murowanej i z wojewodą, by mieć dobre połączenie w Poznaniem. 

Jaka ta komunikacja ostatecznie będzie, tego wciąż nie wiadomo. Jedno jest już pewne – nie będzie ona w niczym podobna do KSK, bo nie chcemy narażać życia naszych mieszkańców – zapewnił Piotr Woszczyk i na koniec uprzedził: to nie będzie komunikacja gminna tylko eksperyment.

Podobne artykuły