Wybuch w świetlicy wiejskiej

DĄBRÓWKA LUDOMSKA. W piątek w świetlicy wiejskiej w Dąbrówce Ludomskiej doszło do wybuchu. Wcześniej instalacja centralnego ogrzewania została zalana płynem z domieszką substancji spirytusowej, co miało zapobiec zamarzaniu wody w rurach. W ten sposób w przewodach znalazła się łatwopalna substancja. 

Zbiornik wyrównawczy wraz z odprowadzaniem został zamontowany w pomieszczeniu kotłowni. W konsekwencji łatwopalna substancja gromadziła się wokół źródła ognia. W momencie, gdy osiągnęła odpowiednie stężenie, doszło do wybuchu, którego Ziemia Obornicka nie widziała od lat. 

Siła eksplozji była tak wielka, że wybiła szyby w czterech oknach, zniszczyła ściankę działową i wyrzuciła dwoje drzwi z zawiasów.

Rzecznik prasowy obornickiej straży pożarnej Maciej Krasowski ocenił: na szczęście podczas wybuchu pomieszczenie było puste. Jeżeli w środku znajdowałaby się jakaś osoba, mogło dojść do tragedii. 

Wybuch słyszano w odległości nawet trzech kilometrów. Jak relacjonowali nam świadkowie: to nie było tak, jak na filmach pokazują. Dźwięk nie przypominał wybuchu, podobny był do odgłosu, jaki wydaje śnieg spadający z dachu.

W zniszczonym pomieszczeniu nie doszło do pożaru. Podczas wybuchu ogień z wielka siłą wydostał się na zewnątrz pomieszczenia, ale nie zdążył niczego zapalić. 

W tym tygodniu w świetlicy miała rozpocząć się renowacja, teraz jednak gminę czeka o wiele większy wydatek, ponieważ pomieszczenie trzeba będzie gruntownie wyremontować.

Podobne artykuły