Schronisko dla psów będzie sporo kosztować oborniczan

GMINA OBORNIKI. Burmistrz Szrama zupełnie zbytecznie i całkiem niefrasobliwie zwiększył koszty utrzymania bezdomnych psów z gminy Oborniki i gmin ościennych. Schronisko Azorek od samego początku działało raz lepiej, raz może i gorzej, ale zawsze znośnie i wystarczająco. Psy były syte, zdrowe i nie szwendały się po ulicach. 

Dotychczasowe władze Obornik starały się utrzymać koszty na takim poziomie, aby nie trzeba było do psów dokładać z gminnego budżetu, a wystarczało to, co płacili ofiarodawcy i inne gminy. Tomasz Szrama postanowił sobie porządzić i utworzyć osobną jednostkę budżetową „Azorek”. 

W schronisku mają teraz zostać utworzone działy, sekcje i samodzielne stanowiska niezbędne ponoć dla funkcjonowania schroniska. W pomieszczeniach, które można było zaadoptować na lokale mieszkalne dla pilnie potrzebujących, zasiądzie teraz dyrekcja i administracja „Azorka”. 

Koszt utrzymania schroniska poszybuje w górę, a na domiar złego takie gminy jak Murowana Goślina i Rokietnica znacznie ograniczyły kwotę przesyłaną wraz z pieskami do Obornik. W tej sytuacji zamiast przeznaczyć pieniądze na drogi, bezdomnych czy kulturę, trzeba je będzie wydać na „Azorka” i zatrudnionych tam ludzi.

Podobne artykuły