Rzeź niewiniątek

POŁAJEWO. Pierwszy weekend marca zaznaczył się szczególną aktywnością stróżów prawa, którzy poczuli wiosenne podmuchy ciepła i wyszli z ciepłych pokoików komendy na ulicę i to na dodatek z alkometrami.  

Ulicą Dworcową jechali na rowerach dwaj 32-letni mieszkańcy Radomia. Ten trzeźwiejszy pruł przodem a mniej trzeźwy za nim. Pokonywali z trudem przestrzeń, gdy zatrzymali ich czarnkowscy policjanci. Wynik „przedmuchania” nie pozostawiał wątpliwości. Pierwszy miał we krwi 1,8 promila alkoholu a drugi nieco ponad półtora. Policjanci odwieźli ich do aresztu i wrócili do Połajewa. 

Tym razem stanęli na ulicy Leśnej i obserwowali kierowcę Citroena. Nieco kluczył, więc go zatrzymali i – proszę dmuchnąć! 46-letni mieszkaniec Połajewa niezbyt chętnie się nadął, bo i wydmuchał ponad 2 promile alkoholu. Trzeba i jego było zawieźć do aresztu, a potem znów wracać. 

Aby znaleźć wreszcie nieco spokoju policjanci stanęli na ulicy Winiary. Nagle obok przejechał na rowerze 41-letni połajewianin i już po smudze jego oddechu było wiadomo, że znów jest trafienie. Rowerzysta poruszał się po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości a miał w żyłach równiutkie półtora promila. Policjanci zapakowali go do radiowozu i poprosili kolegów o wsparcie. 

Tego miłego weekendu zatrzymano jeszcze 41-letniego mieszkańca Połajewa kierującego swym Audi przy zawartości 0,45 promila alkoholu i 49-letniego mieszkańca Ryczywołu kierującego samochodem marki Ford przy zawartości we krwi 1,6 promila alkoholu. Jeden z mieszkańców Ryczywołu powiedział nam: jak tak ma wyglądać to przedwiośnie, to do czego dojść tu może latem?

Podobne artykuły