Butów nie rozchodził i może posiedzieć

GMINA POŁAJEWO. 9 marca w ręce  policjantów trafił 22-letni mieszkaniec Ziemi Obornickiej. Mężczyzna odpowie za kradzież obuwia, w którym uciekał z miejsca zdarzenia i uszkodzenie drzwi od celi aresztu. Jednak po kolei. 

Około godziny 15.30 dyżurny komendy policji został powiadomiony przez pracownicę jednego z czarnkowskich sklepów obuwniczych o kradzieży. Jak wynikało z relacji kobiety, jeden z klientów sklepu wybrał i przymierzył buty sportowe pewnej znanej firmy. Przez chwilę chodził w nich po sklepie, podskakując od czasu do czasu, sprawiał wrażenie kogoś, kto zastanawia się nad wygodą butów i ich zakupem. Po pewnym czasie, gdy ekspedientka zajmowała się następnym klientem, niezdecydowany nagle podjął decyzję, wybiegł z budynku nie płacąc za buty i byłby pewnie w nich zbiegł, gdyby był nieco bardziej trzeźwy. 

Po telefonie ekspedientki w okolicy sklepu pojawił się szybko radiowóz, a oczom policjantów pokazał się mężczyzna biegnący zygzakiem po trotuarze oraz co raz wpadający na jakąś przeszkodę. Zatrzymanie go nie sprawiło żadnego problemu i już po chwili został osadzony w areszcie. 

Złodziejem okazał się być 22-letni mieszkaniec gminy Połajewo. W jego żyłach krążyły prawie trzy promile alkoholu i nawet markowe buty nie wystarczyły, aby zbiec. Źle zaplanowana akcja bardzo rozzłościła złodzieja. Swą wściekłość wyładowywał na interweniujących funkcjonariuszach. Był agresywny i wulgarny. Nie uspokoił się nawet, kiedy został osadzony w policyjnym areszcie. Kopał drzwi nowym butem a siła uderzeń była tak znaczna, że drzwi obite od środka blachą pękły po swej zewnętrznej stronie. 

W efekcie mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień, aby po oporządzeniu i drzemce stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Dopiero 11 marca 22-latek tłumaczył policjantom swoje zachowanie. W jego wersji butów nie ukradł, lecz chciał je tylko nieco rozchodzić na ulicy. W drzwi kopał, bo ostatecznie nie rozchodził i go strasznie piły w stopy. Jeżeli sąd nie da wiary tej wersji, to za każde z popełnionych przez niego przestępstw grozi mu do pięciu lat więzienia.

Podobne artykuły