Aleksandra Łukaszyk sołtysem Gołaszyna

GOŁASZYN. W miniony poniedziałek mieszkańcy Gołaszyna wybierali swego sołtysa. Wybory były jednak tylko formalnością, bo nikt z osób, które przybyły na wybory nie miał wątpliwości, że te funkcje nadal pełnić powinna Aleksandra Łukaszyk.

– Nie ma innego kandydata i nie chcemy innego sołtysa – zabrzmiało z głębi sali i gruchnęły gromkie oklaski. Od czasu, gdy pani Łukaszczyk przejęła sołtysowanie po swym poprzedniku, zmiecionym przez aferę z wiejskimi finansami, wieś mocno się zmieniła. Dzięki dobrej współpracy w władzami gminy udało się pani Oli wybudować potrzebny chodnik i zabezpieczyć materiał na kolejny oraz wieś doświetlić. Odnowiono stary krzyż ustawiono wiatę przystankową, którą następnie zdemontowano, bo stała się miejscem niepożądanych wybryków. 

To chyba największy problem wsi, która nie ma świetlicy, własnego placu i boiska. Nawet wybory trzeba było zorganizować w pobliskim Maniewie, gdzie zainteresowanych dowieziono autobusem. 

Mimo tego sołtys wraz z radą zorganizowała wiele imprez i wycieczek. To przysporzyło jej sympatyków i na 64 głosujących uzyskała 63 głosy poparcia. 

Przed wyborem kolejnej rady sołeckiej jej dotychczasowy członek Maciej Jóźwiak zrezygnował z kandydowania, co przyjęto z dużym żalem. Nim odszedł zdążył pokazać klasę i oficjalnie podziękować za ogromne zaangażowanie w sprawy wsi Aeksandrze Pospychała, pogratulować pani sołtys i także podziękować za współpracę, a pozostałe w świetlicy panie poczęstować słodyczami. Aleksandrę Łukaszyk wspierać będzie cieszący się ogromnym autorytetem Ryszard Wołoszyn, a także Andrzej Wojciechowski, Aleksandra Pospychała i Lucyna Wojtaszek.

Zaraz po wyborach mieszkańcy starali się uzyskać od wiceburmistrz Piotra Woszczyka informacje na temat zaplanowanej na ten rok przebudowy drogi, wyciętej z budżetu przez obecne władze. Woszczyk był całkowicie niekompetentny i poprosił o wyjaśnienie tej kwestii radnego Dregera. Ten okazał się jeszcze mniej zorientowany i próbował wymigać się odpowiedziami zupełnie nie na temat. Mieszkańcy po serii pytań bez odpowiedzi ostatecznie zrezygnowali i opuścili gościnne Maniewo.

Podobne artykuły