Sparta Oborniki – Słupia Słupsk 29:28 (14:13)

OBORNIKI. O wyrównanym meczu play-off I ligi piłkarek ręcznych Sparty Oborniki ze Słupią Słupsk można śmiało powiedzieć, że była to powtórka scenariusza sprzed tygodnia. Zamieniły się jedynie role wygranych. Od początku to akcja za akcję, bramka za bramkę.

Dopiero po zmianie stron od 40 min oborniczanki wypracowały dwubramkową przewagę, którą dość długo utrzymywały. Jednak na trzy minuty przed zakończeniem spotkania drużynie Słupska udało się zmniejszyć stratę do jednej bramki i gdy w 59 minucie miała ona okazję wyrównać, na wysokości zadania stanęła Ewa Wozińska, broniąc groźny strzał w sytuacji sam na sam. Spartanki przejęły piłkę i  już jej nie oddały. Mogły jeszcze powiększyć przewagę, jednak wykonywany rzut karny był nieskuteczny.  Zespół Sparty do sobotniego meczu przystąpił osłabiony nieobecnością Dominiki Walkowiak (czerwona kartka), zaś kontuzjowana i nie w pełni sił Justyna Cieśla grała na własne życzenie. Dlatego satysfakcja z udanego rewanżu jest tym bardziej duża.

Cieszy też gra juniorek Natalii Kosmowskiej i Dominiki Rakoczy, które tym razem większość czasu meczowego spędziły na parkiecie i potrafiły rzucić bramki – to pomeczowa wypowiedź trenera Tomasza Konitza.

Za dwa tygodnie Sparta podejmować będzie Pogoń Handball Szczecin.

Sparta: Ewa Wozińska, Urszula Filoda 1, Magdalena Borkowska 2,  Justyna Cieśla 8, Dominika Rakoczy 1, Joanna Gładecka 1,  Natalia Kosmowska 3, Adrianna Celka 13, Edyta Kowalewska.

Podobne artykuły