Rzucił się na brata z nożem, bo chciał zabić się skacząc z balkonu

OBORNIKI. W jednym z budynków znajdujących się w pobliżu obornickiego szpitala, doszło do, na szczęście nieudanej, próby samobójczej. 

49-letni nadzwyczaj trunkowy mieszkaniec Obornik, po wielu dniach picia, doszedł do wniosku, że życie mu się znudziło i pragnie z nim skończyć. Najprostszą metodą wydał mu się skok z balkonu, o czym raczył głośno wcześniej poinformować. Ruszył chwiejnym krokiem w kierunku balkonu, ale na szczęście w mieszkaniu, znajdował się brat desperata. 

Widząc co pijaczek zamierza, zablokował mu własnym ciałem drogę odcinając brata od balkonu. Kandydat na samobójcę chwycił w pijanym widzie za nóż, grążąc bratu. Świadkowie zdarzenia słyszeli jak krzyczał: to jest moje życie i mogę z nim zrobić co chcę. 

Brat był trzeźwy i miał odmienne zdanie. Celnym ciosem, omijając skierowany w jego stronę nóż, obezwładnił wymęczonego wielodniowym piciem braciszka. Następnie zawiózł go do szpitala i wezwał policję. 

Niedoszłemu samobójcy starają się pomóc specjaliści. Jak postanowiła rodzina, w drzwi na balkon ma zostać zamontowany, na wszelki wypadek, solidny zamek.

Podobne artykuły