Nie dla norek

PRZECIWNICA. Mieszkańcy Przeciwnicy protestują w sprawie założenia w ich wsi fermy norek przez hodowcę zza wschodniej granicy. Ma to być spółka córka innej farmy, która już istnieje w powiecie obornickim. 

Problem prześwietlił radny, a przy tym leśnik i znawca tematu, Kwiryn Naparty. Poproszony o komentarz wyjaśnił: norka amerykańska jest wielkim szkodnikiem. Ucieka z miejsca hodowli, dusi kury, dziczeje, kradnie ryby, zabija zające i nie ma wrogów, więc jej populacja szybko w terenie rośnie. 

Mieszkańcy są przeciw, bo poza tym, co wymienił Naparty, ferma norek mocno śmierdzi. Radny popiera ich protest i podziela obawy. Mimo szkodliwości fermy, inwestor ma już pozytywną opinię z ochrony środowiska. – Można ją uzyskać, gdy się za nią płaci – przyznał z sarkazmem pan Kwiryn. 

Czy wieś powstrzyma ekspansje norek, tego nie wiemy. Wiemy za to, że mieszkańcy Przeciwnicy są bardzo zdeterminowani, by jej stawić opór.

Podobne artykuły