Stanisław Kania reaktywacja

DĄBRÓWKA LEŚNA. Na zebranie wiejskie przybyło w Dąbrówce niewiele ponad 100 osób z samej wsi oraz Mycina i Berychowa. Wysłuchali sprowadzania za ostatnią kadencje ustępującej sołtys Lucyny Rakowskiej. 

Tu trzeba przyznać, że miała powód do dumy z dobrze spełnionego obowiązku. Podczas jej kadencji przybyło wsi, a sama Dąbrówka dała się poznać w gminie tylko z najlepszej strony. Proszona przez znaczną grupę zgromadzonych na sali, odmówiła stanowczo ponownego kandydowania. Napięcie spowodowane decyzją pani Lucyny rozładował żartem pewien mieszkaniec wsi: czyżby to było z powodu zazdrości męża?  Ktoś zaproponował kandydaturę Stanisława Kani, wieloletniego prezesa lokalnego OSP i byłego sołtysa, pełniącego swą funkcje przez trzy kadencje. Nie było kontrkandydata. W wyniku głosowania wybrano go 88 głosami przy sprzeciwie jedynie 14 osób. Paradoksem jest to, że wybrali go ci sami, którzy zaledwie kilka lat temu żądali jego dymisji i skutecznie do niej doprowadzili.

Pan Stanisław będzie rządził wraz z radą, do której wybrano Ewę Andrzejewską, Bronisława Chudzińskiego, Magdalenę Liberską, Kwiryna Napartego i Franciszka Stańko. Kania zapowiedział, że będzie kontynuował dzieło Lucyny Rakowskiej i należy mieć nadzieje, że z niezgorszym skutkiem. Wspierać ich będzie zapowiedziana wcześniej przez nowego sołtysa i powołana natychmiast rada młodzieżowa, zupełne novum w radach sołeckich.  

 

Podobne artykuły