Przygotowano kolejność budowy i remontów dróg

GMINA OBORNIKI. Po wycięciu przez Tomasza Szramę z budżetu kilkunastu dróg zaplanowanych do przebudowy jeszcze przez Annę Rydzewską, nowy burmistrz obwieścił, że od samych dróg znacznie potrzebniejszy jest ranking, według którego będą teraz budowane. Zadanie stworzenia takiego rankingu zlecił Jackowi Glapiakowi, który nie będąc jednak mieszkańcem gminy Oborniki wiele wsi i dróg zna głównie z opowiadania. Od czegoś jednak musiał zacząć. Stworzył 7 kryteriów, według których drogi ustawią się w kolejce do remontu i przebudowy. 

Są to kolejno: natężenie ruchu, waga drogi w systemie gminnym i można za to uzyskać od 1 do nawet 20 punktów. Niestety, za stan techniczny traktu Glapiak proponuje jedynie od 1 do 5 punktów, a ważna jest przy tym ilość nakładów finansowych na jego naprawę. Podobną ilość punktów może droga dostać za wiek znajdującej się przy niej zabudowy. Jeszcze mniej, bo zaledwie 2 punkty, droga dostanie za stan uzbrojenia jej w media. Fakt, że znajdują się pod drogą już wszelkie rury i kable nie będzie miał teraz większego znaczenia. Partycypacja mieszkańców lub podmiotów gospodarczych w przygotowaniu inwestycji poprzez zakup projektu wyceniono jedynie na 1 punkt, co ma zapewne mieszkańców skutecznie zniechęcić do takiej formy wsparcia. Nieco więcej, gdy dołożą się do materiału lub wykonawstwa, wtedy można liczyć nawet na ocenę do 5 punktów. Możliwość dofinansowania realizacji przebudowy przez instytucje zewnętrzne słusznie może uzyskać i 10 punktów. Kolejne 3 punkty to maksimum wobec zaawansowania formalnego i projektowego w przebudowę drogi. 

Sumując wszystkie punkty ustala się kolejność w rankingu. Sam ranking jest mało precyzyjny i przypomina raczej konkurs piękności, a niczego tak naprawdę nie rozwiązuje. Nie ucieknie z nim burmistrz od polityki i kumoterstwa. Jeżeli droga za swą „ważność” może uzyskać od 0 do 20 punktów, łatwo zgadnąć ile uzyska ta, gdzie mieszkają przyjaciele oceniających, a ile ta, gdzie przyjaciół tych nie ma. Bardzo dużo dróg uzyskało te sama notę, więc w jakiej kolejności je uszeregować? 

Z wyliczeń wynika, że najszybciej przebudowy doczeka się dokończenie drogi łączącej Ślepuchowo a Żukowem. Jak to przyjmą podatnicy czekający na nie mniej ważną drogę Berdychowo – Uścikowo Folwark wiedząc, że mogą się jej w jednym pokoleniu nie doczekać? Drugą na liście priorytetów jest droga przez Rudki i Sanatoryjną. Tymczasem ta ostania należy do powiatu, a na całość w tegorocznym budżecie nie ma środków, które by wystarczyły na projekt i wykup leśnej działki, bez czego droga nie powstanie.  Trzecią w tym rankingu jest droga z Maniewa w kierunku Radzimia, a czwarta z Gołaszyn „do Radzimia" i droga przy Warcie. Nie ma tam pełnego uzbrojenia i są na pewno ważniejsze odcinki, niż wymienione drogi. Nikłe szanse na doczekanie się przebudowy maja ulice Jaworowa w Kowanówku czy Tęczowa w Rożnowie, a także droga z Pacholewa w kierunku Nieszawki, Kiszewko (do leśniczówki), w Kiszewie do nowych działek. Wiele dróg w rankingu całkiem pominięto. W samym tylko Kowanówku nie ujęto ulic Jaśminowej, Bluszczowej czy dokończenia Sosnowej.    

Ranking jest jednak wygodnym narzędziem dla rządzących. Mając go przy sobie będzie mógł burmistrz podczas zebrań wiejskich i innych spotkań tłumaczyć, dlaczego coś wyciął i dlaczego trzeba czekać – tłumacząc, że tak nakazuje mu ranking. Stanie się rodzajem Biblii i drogowskazem nakazującym przyśpieszyć lub opóźnić którąś z inwestycji drogowych. Szeroka skala punktacji pozwoli na dowolną interpretację rankingu, bo jak w konkursie piękności, nie ta jest przecież piękna, która jest piękna, lecz ta która się komu spodoba.

Podobne artykuły