O przywróceniu podatku od psów w gminie Oborniki

OBORNIKI. Radny Marek Lemański przyznał, że za względu na słaby wzrok bardzo często wdeptuje w psie kupy. Być może to stało się powodem, dla którego zdecydowanie opowiedział się za powrotem do – płacenia podatków za psy, z których mieszkańców gminy zwolniła pani Rydzewska. Uważa on, że trzeba też zaczipować wszystkie psy w całej gminie. Komendant straży miejskiej Jacek Klawiter ostrzegł go jednak, że nie można zacząć czipowania bez ogłoszenia przedtem referendum, którego wynik poparłby tę akcję. – Gmina sama nie może nakazać wszczepiania psom identyfikujących je czipów. 

Wobec tego radny nalegał, aby każdy pies w gminie był opodatkowany. – Także wszystkie psy w gospodarstwach rolnych. Żadnych ulg! Podatek ma być powszechny bez wykluczania z płacenia emerytów i rencistów. Jedynie psy przewodniki z papierami mogą być zwolnione.

Zdaniem radnego straż miejska ma też systematycznie kontrolować czy psy są szczepione. Gmina winna wziąć na siebie koszt sterylizacji psów. Wygląda na to, że podatnicy którzy psów nie posiadają będą łożyć na psy tych, którzy je mają oraz psy bezdomne. To wyjątkowo oryginalne podejście do problemu czworonogów. 

Podobne artykuły