Lemański kontra policja i hołota

OBORNIKI. Podczas posiedzenia komisji problemowej rady miejskiej Obornik radny Marek Lemański – przedstawiciel gminy w powiatowej komisji bezpieczeństwa podzielił się z zebranymi swymi osobistymi spostrzeżeniami. – Przy monopolowym na rozwidleniu, na osiedlu zbiera się hołota. Pani ze sklepu „Oaza” otwiera im piwo w sklepie i nie reaguje na picie piwa pod sklepem. Policjanci też nie reagują, a jak poinformowałem o tym jak nie reagują prokuratora, to się tylko śmiał z naszych policjantów.

Entuzjazm, z jakim o tym opowiadał może świadczyć, że radny wypowiedział już wojnę nie tylko hołocie pijącej piwo, ale i policji oraz wesołej części prokuratury.

Podobne artykuły