Spór o pomoc wieczorową

POWIAT OBORNICKI. Od paru miesięcy oborniczanie nie muszą już jeździć wieczorami po pomoc lekarska do Rogoźna. Problem maja jednak teraz rogoźnianie, a zawsze go mieli ryczywolanie. Radny Edmund Mielke podczas ostatniej sesji rady powiatu pochylił się nad owym problemem sygnalizując staroście: zrobiliśmy z Rogoźna wieś, bo brak jest tam pogotowia. Zróbmy wszystko by to wróciło.

Adam Olejnik odparł: myśmy ze swej strony zrobili wszystko i występujemy do wojewody o karetkę dla Rogoźna. Jednak decyzja nie zależy do mnie i zarządu. Również Kazimierz Zieliński zabrał głos w sprawie opieki medycznej po godzinie 18. – Z Ryczywołu dojazd do Łukowskiej w Obornikach trwa około godziny. Tyle jechał mieszkaniec mojej wioski, którego tydzień temu pochowali. Jest to problem i mieszkańcy protestują. 

Adam Olejnik zgodził się z radnym sugerując jednocześnie rozwiązanie problemu: ma pan rację, ale myślę, że to nie jest na stałe, a lekarze rodzinni mogą przekazać swych chorych innemu regionowi. O pogotowiu ratunkowym i 24-godzinnym lekarzu w każdej wsi i każdym miasteczku mowy być nie może. Jednak są bez wątpienia sposoby na rozwiązanie problemu i na nich trzeba się skupić.  

Podobne artykuły