W tempie żółwia

OBORNIKI. Niedawno pisaliśmy o możliwym sporym poślizgu w budowie sali gimnastycznej przy Gimnazjum nr 3. Podobna sala rozpoczęta w podobnym czasie stanęła już przy Zespole Szkół Zawodowych im Kutrzeby i po feriach zostanie oddana do użytku, podczas gdy ta przy gimnazjum ma dopiero zalane fundamenty, wylane słupy i ustawione ściany nośne pod wylanie wieńca i stropu w budynku zaplecza. 

Są też słupy sali gimnastycznej wylane jednak tylko do połowy z wyprowadzeniem zbrojeń. Wykonane zostało przyłącze wodno-kanalizacyjne, a instalacja została podprowadzona do dwóch budynków, czyli zaplecza i samej sali gimnastycznej. 

Budowa ruszyła niemrawo, o czym dość krytycznie pisaliśmy swego czasu. Całkiem stanęła jesienią i stała tak kilka tygodni jakby czekając na zmianę władz i nowe decyzje? Wreszcie budowa ruszyła miejsca, lecz opóźnień raczej już nie da się nadrobić. 

W związku z tym w miniony wtorek zebrała się pierwsza w tym roku rada budowy. Ustalono, że wykonawca w ciągu najbliższych dni przygotuje nowy harmonogram robót, bowiem ten przedłożony na początku inwestycji jest nieaktualny. Władze gminy mają zamiar same ustalić kolorystykę stolarki okiennej oraz szczegółową kolorystykę ścian i podłogi sali gimnastycznej. Jeżeli inwestor temu podoła, to jest nadzieja, że w przyszłym roku szkolnym sala zapełni się wreszcie uczniami.

Podobne artykuły