Nie będzie pieniędzy dla bezrobotnych

OBORNIKI. Na aktywne formy przeciwdziałaniu bezrobociu powiat obornicki dostanie zaledwie 70% potrzebnych środków a może nawet mniej. Mieszczą się w tym prace interwencyjne, roboty publiczne, szkolenia i staże a także dotacje i refundacje dla podejmujących działalność gospodarczą i wyposażanie stanowisk pracy. 

Kryteria rozdziału środków przyjęte przez sejmik Wielkopolski opierają się na algorytmie budowanym z uśrednionych danych z kilku dziedzin życia w poszczególnych powiatach. Zamożne Oborniki zaciemniają jednak obraz rzeczywisty, dla tego cięcia były tak znaczne.

Starosta Adam Olejnik natychmiast zaprotestował przeciwko tak znacznemu obniżeniu. Marszałek obiecał raz jeszcze przeanalizować dane a następnie… obciął powiatowi kolejne 600 tysięcy złotych.  

Kwota 1,064 tyś złotych na aktywność i 276 tysięcy na działania fakultatywne wystarczy tylko na pewien czas. Rząd tnie po kosztach a co my mamy z tym zrobić? – Kontynuował starosta. Niestety będzie też znacznie mniej środków na pierwszy start a jest to bardzo oczekiwane wsparcie rozpoczynających działalność gospodarczą. 

Na koniec października 2010 w powiecie zarejestrowano 2052 bezrobotnych i ochoć o 500 mniej niż w maju minionego roku, jednak wciąż dużo, co czyni stopę bezrobocie w powiecie wysokości 9,5%.

Bez wsparcia finansowego z PUP ten poziom może wzrosnąć.

Podobne artykuły