Drogi odłożone do nigdy

OBJEZIERZE, GMINA OBORNIKI. Radny Ryszard Ciszak złożył wniosek o wybudowanie przez starostwo powiatowe drogi łączącej Objezierze z Wymysłowem. Złożył go w urzędzie miasta, bo konieczne będzie sfinansowanie budowy powiatowej przez gminę. Starosta obornicki ze swoim skromnym budżetem może co najwyżej wyrazić na to zgodę i życzyć powodzenia.

Zdaniem starosty Olejnika podział na drogi powiatowe i gminne jest w obecnych warunkach krzywdzący ludzi mieszkających przy drogach powiatowych, których pewnie nigdy nie uda się wyremontować, bo powiatu na to najzwyczajniej nie będzie stać.   Z ponad 300 kilometrów dróg jest stricte powiatowych jedynie kilkadziesiąt. Z definicji są to drogi łączące miejscowości jednej gminy z miejscowościami innej gminy. Droga z Objezierza do Wymysłowa taką drogą nie jest. W momencie powstawania powiatów w interesie starostów było „brać” jak najwięcej dróg, bo były do nich spore dopłaty. Tak też zrobił ówczesny starosta Jacek Koralewski, z krzywdą dla mieszkających przy nich osób. Dotacje się skończyły, drogi rozpadają a powiatu przy jego dochodach na inwestycje nie stać. 

Byłoby wyjściem z tej sytuacji, gdyby chociaż 150 kilometrów dróg powiatowych przejęła gmina Oborniki. Trudno sobie jednak taką sytuację nawet wyobrazić. Gmina ma sama około 150 km dróg do utwardzenia i wyremontowania, a obecny burmistrz tempo inwestycji drogowych jeszcze najwyraźniej wstrzymuje. Kolejne setki kilometrów „położyłoby” budżet nawet bogatych Obornik na obie łopatki. 

W takiej sytuacji trzeba przyznać rację Adamowi Olejnikowi, że mieszkańcy, którym przyszłam żyć przy drogach powiatowych, są pokrzywdzeni, bo na ich remont lub budowę mogą się nigdy nie doczekać.

Podobne artykuły