Kpiny z mieszkańców Malinowej na sesji rady miejskiej

OBORNIKI, KOWANÓWKO. Mieszkańcy ulicy Malinowej w Kowanówku zawarli z ówczesnym wiceburmistrzem Bukowskim umowę o partnerskiej przebudowie ich ulicy. Założyli stowarzyszenie. Zebrali pieniądze na dokumentację, a że większość z tych osób nie jest zamożna, więc nie obyło się bez wzięcia kredytów. Ufundowali projekt i z radością dowiedzieli się, że ich ulica została wpisana do budżetu Anny Rydzewskiej. Niestety, nowo wybrany burmistrz Tomasz Szrama ulicę wykreślił. 

W obronie mieszkańców Malinowej stanęła radna Anna Dziarmaga (PiS). – Mieszkańcy mnie zobowiązali, aby przedstawić ich sprawę na sesji. Sami sfinansowali projekt, zebrali za własne pieniądze dokumentację. Teraz są rozgoryczeni, że ich ulica nie została ujęta w budżecie. Przypominała Szramie, że jest ciągłość władzy. 

– Mieszkańcy mieli obietnicę drogi na piśmie. Niektórzy wzięli pożyczki na projekt, a teraz czują się oszukani. Wszystkie fakty potwierdził wydelegowany na sesję mieszkaniec Malinowej, pan Mysiak. Starszy, siwy mężczyzna prosił swego młodego burmistrza o przywrócenie w budżecie ulicy Malinowej, aby mogła powrócić na nią wiara we władze gminy, których rządy tworzą wszak ciągłość, a zobowiązania jednego zarządcy muszą przejść na drugiego. – Mamy żal do władzy. Bardzo wielki. Bo uważamy, że jeżeli coś obiecano, to ciągłość władzy musi istnieć i nie ma na to siły. 

Szrama (PO) nie ustosunkował się do jego prośby. Zastąpił go w tym za to radny Marek Lemański (PO).  – Dziś już na zmiany za późno. Ponadto drogi planowała poprzednia ekipa. Burmistrz nie miał prawa obiecywać mieszkańcom drogi. Dobrze, że pan Mysiakowi i jego sąsiadom to nie wyszło. Weźmy taki przykład: bogaty wyrzuci pieniądze i będzie miał drogę?  

Lemański rechocząc starał się rozbawić zainteresowanych takim oto fajnym kalamburem: wygląda na to, że mieszkańcy Malinowej zostali wpuszczeni w maliny.

My dodamy, że nikt oprócz niego się nie śmiał, a pan Mysiak słysząc to wszystko, co wygadywał Lemański, miał opuszczoną nisko głowę. W samym Kowanówku wykonano dotąd już trzy drogi w systemie partnerskiego współfinansowania. Mają nową drogę mieszkańcy ulicy Jałowcowej i Paprociowej.

Ci z Malinowej czują się teraz gorsi.

Podobne artykuły