Kradzieże aut

POWIAT OBORNICKI. W ubiegłym tygodniu nieopodal jeziora w Nienawiszczu skradziono wędkarzowi leciwego już Forda. Przyjechał nim nad wodę, by „pomoczyć kija”, a gdy chciał wrócić zauważył, że auta już nie było. Ford miał już swe lata i nie był pierwszej jakości. Zastanawia więc przyczyna kradzieży. 

Znacznie cenniejszym był Fiat Panda skradziony 15 sierpnia około godziny 10 w Ryczywole. Właściciel zaparkował go na placu przy kościele, przy ulicy księdza Stepczyńskiego i udał się na świąteczne nabożeństwo. Samochód był koloru szary metalik a jego wartość poszkodowany wycenił na kwotę 27.000 zł.

Natomiast 14 sierpnia przy ul. Armii Poznań w Obornikach, z parkingu naprzeciwko bloków mieszkalnych, około godziny 15 skradziono srebrnego Fiata Seicento.

Podobne artykuły