Dzień działkowca w Relaksie

OBORNIKI. W sobotę 14 sierpnia ogródki działkowe Relaks święciły swe doroczne dożynki. Przy licznym udziale działkowiczów i gronie dostojnych gości prezes Czesław Eliks powitał wszystkich zgromadzonych a następnie przedstawił sprawozdanie, z którego wynikało, że 30 letni Relaks wciąż jest doskonałym miejscem wypoczynku. Mówił nie tylko o dniu dzisiejszym, ale i o historii a ta jest warta poznania. 

Gdy powstał Relaks jako ogrody pracownicze ówczesnego Metalplastu prezes Tadeusz Harasymczuk wraz z Bogdanem Bukowskim, dziś wiceburmistrzem, wtedy pracującym w Metalplaście i działającym w radzie zakładowej, w ciągu zaledwie jednego roku spowodowali ogrodzenie działek, zwodociągowanie ich i doprowadzenie tam energii elektrycznej. W tym samym jeszcze roku stanęły na terenie Relaksu kontenerowe budynki techniczne, plac zabaw dla dzieci oraz powstał wygodny parking. 

Od tego czasu ogrody Relaks są bez wątpienia najlepiej wyposażonymi w całym powiecie. Ich prawdziwym dobrem są jednak sami działkowicze. Zadbane ogrody, doskonałe plony dobrze urządzona zieleń to wszystko składa się na obornicki Relaks. Dlatego tradycją jest coroczna ocena tych najlepszych i podziękowanie im za szczególny trud. 

W tym roku, roku jubileuszowym słów gratulacji wysłuchali państwo Kierstan, Jerzy Woźniak, Waldemar Sobański, Alicja i Waldemar Zawilscy, Aleksandra i Stanisław Kuźniak, Tadeusz Kapłon, Krystyna i Marek Boruccy, Irena i Leonard Krawczyk, Zbigniew Foltyn, Kazimierz Faron, Halina i Leszek Krawczyk, Irena i Bolesław Cichaccy, Ewa i Janusz Świerkowscy oraz Zdzisław Fraszczak.

Obecna na uroczystości burmistrz Anna Rydzewska powiedziała w ich stronę: Relaks to piękna cześć Obornik. Wasz ogród to wyobraźnia i pasja jego tworzenia. Gratulacje wraz z okolicznościowym adresem przyjął od niej prezes Czesław Eliks. Przyjmował on także życzenia od samorządowców i kolegów z innych ogrodów. 

Po części oficjalnej przyszedł czas na zabawę. Pojawił się kocioł z doskonałą grochówką i poczęstunek dla gości. Zaprezentowano dorodne płody ogrodnicze a na koniec bawiono się przy muzyce do wczesnych godzin rannych.

Podobne artykuły