Żółwie tempo

OBORNIKI. Wyjątkowo ślamazarnie przebiegają prace przy przebudowie ulicy Akacjowej w Obornikach. Mieszkańcy tej ulicy jak i ich sąsiedzi twierdzą, że pracują tam trzy do czterech osób i nie dłużej jak pięć godzin dziennie. Stoją w cieniu dwie koparki a ulica rozbabrana nie może doczekać się finiszu przebudowy.

– Wykonawca ma termin do końca sierpnia. Jeśli go nie dotrzyma posypią się kary umowne za zwlokę a są one wysokie – skomentował tę sytuację burmistrz Bukowski, a burmistrz Łukaszewski dodał: nie było żadnego powodu, aby termin wykonawcy przedłużyć.

Podobne artykuły