Płace albo boisko

OBORNIKI. O tym, że boisko przy obornickim ogólniaku powinno być już dawno wyremontowane, wiedzą kolejne pokolenia jego uczniów, skaczących pomiędzy dziurami z obawą, aby sobie nie zrobić krzywdy. Dyrektor szkoły wystąpił o remont, władze oświatowe powiatu obornickiego postanowiły zwrócić się w tej sprawie do zarządu powiatu, a ten wyasygnował na jego przebudowę pieniądze. Niestety wyasygnował ich stanowczo za mało. 

Zapytany o postęp w tej sprawie, starosta Gustaw Wańkowicz odparł: był przetarg na boisko przy liceum, ale to co miał nasz powiat nie starczyłoby, bo ponad 250 tys. będzie kosztować ten remont. Drewicz zdejmie, więc 61 tys. z płac w liceum, aby remont wykonać. 

Jakkolwiek to zabrzmiało, skarbnik powiatu dodała: mam nadzieję, że mimo to wystarczy nam na płace w oświacie. Czyją jest matką „nadzieja” łatwo sprawdzić w słowniku przysłów i powiedzonek. W budżecie bardziej się liczą jednak konkrety.

Podobne artykuły