Odcięta od świata, pogrążona w ciemnościach Przeciwnica

PRZECIWNICA. To wyjątkowa wieś gminie Oborniki. Jej niezwykłość nie leży w pięknych krajobrazach, które ją otaczają, ani w najmniejszej, wśród wszystkich sołectw, liczbie mieszkańców. Jest to bowiem jedyna wieś sołecka, do której nie można dojechać utwardzoną drogą. W Przeciwnicy mieszka obecnie ponad 40 osób, do sołectwa należą także pobliskie przysiółki Dołęga i Ruks Młyn.

Zaniepokojeni brakiem budowy obiecanej drogi, Zdzisław i Halina Ziółek zaprosili nas, abyśmy odważyli się przejechać drogą  do wsi. Trzeba przyznać, że było ciężko. Dziury są chyba rekordowe a na prostym odcinku 2,5 km, z obawy o podwozie osiągaliśmy prędkość nie większą niż 30 km/h. Gdy wreszcie dotarliśmy pod drzwi państwa Ziółek, zgromadzili się mieszkańcy wsi, którzy zwierzyli się ze swoich kłopotów.

Mieszkańcy Przeciwnicy długo wytrzymywali takie problemy, jak naprawa co pół roku podwozia w samochodach, czy przejeżdżanie odcinka do Niemeczkowa w czasie dwa razy dłuższym, niż w wypadku normalnej drogi. To co ich najbardziej przeraziło, to tegoroczna zima.

W okresie największych opadów śniegu droga z Niemieczkowa i Sławienka była nieprzejezdna, a najbliższy sklep jest w odległości 5 km. Dzieci nie mogły dostać się do szkoły, jednak największym zmartwieniem mieszkańców była wizja wezwania pogotowia. Karetka nie miała żadnej możliwości dotarcia w razie jakiekolwiek tragedii- – mówiła nam pani Mieczysława Lisoń. Nawet latem policjanci czy służby ratownicze często błądzą po lesie, nie wiedząc dokładnie którędy jechać. Na szczęście jeden z gospodarzy, przy pomocy ciągnika, odśnieżał co pewien czas drogę. Gmienne pługi nie odważyły się zapuszczać w te tereny.

Dodatkowym powodem, dla którego Przeciwnicę trudno znaleźć po zmroku, jest brak oświetlenia. Pewnego razu policji dojazd zajął cztery godziny. Zgubili się jadąc przez las nocą – mówił nam Zdzisław Ziółek. 

Wiceburmistrz Obornik Bogdan Bukowski podziela troskę mieszkańców Przeciwnicy. Budowa latarni, jak i utwardzenie drogi jest już w planach. Mieszkańcom obiecaliśmy te inwestycje i słowa dotrzymamy, chociaż pojawiły się trudności – powiedział nam uspokajającym głosem.  

W ubiegłym tygodniu rozstrzygnięto przetarg na dziesięć latarni hybrydowych, zasilanych energią słoneczną. Zostaną postawione na całej długości wsi. Jeżeli wszytko pójdzie zgodnie z planem, już w listopadzie rozświetlą ciemności w Przeciwnicy. 

Sprawa drogi jest bardziej skomplikowana. W budżecie na ten cel przeznaczono w 2010 roku 600 tys. zł, jednak wstępny kosztorys przedstawiony przez fachowców opiewa aż na 1.5 mln zł. Znalezienie dodatkowych funduszy może zająć trochę czasu. Jeżeli nie znajdziemy jeszcze w tym roku brakujących 900 tysięcy, zrobimy na razie część drogi, za uchwalone już 600 tysięcy, a resztę dokończymy w przyszłym roku – powiedział nam Bukowski.

Podobne artykuły