Nie powiedział

LIPA, OBORNIKI. – Z Lipy do mnie parę razy dzwonili, że chcą chodnik. Nawet o tym zarządowi nie mówiłem, bo i po co? Najwcześniej można o tym myśleć w 2012, to po co mówić – oświadczył podczas sesji rady powiatu radny i członek zarządu Antoni Żuromski. 

No właśnie, po co o tym było mówić Żuromskiemu? Mieszkańcy Lipy powinni w sprawie chodnika zadzwonić raz jeszcze, ale do każdego innego członka zarządu, z wyjątkiem byłego starosty. Wtedy jest jakaś szansa na tę inwestycje. 

Podobne artykuły