Nocą w poszukiwaniu uciekającego konia

KISZEWO. W środowy wieczór w lasach nieopodal wsi można było zobaczyć niecodzienny widok. Już zapadł zmrok, gdy wozy OSP jeździły wzdłuż leśnych dróg. Okolice oświetlano lampami samochodowymi i latarkami. Uczestniczący w akcji nawoływali pewnego konia. 

Zwierzę uciekło właścicielowi i nie dając się zatrzymać chodziło wzdłuż jezdni. Stanowiąc zagrożenie dla ruchu, więc strażacy około godziny 22 rozpoczęli akcję, starając się zatrzymać wierzchowca. Ten jednak uciekł do lasu. 

Funkcjonariusze spędzili następne 3 godziny na poszukaniu zwierzęcia. Te jednak ukryło się dobrze i przeczekało w lesie, aż ludzie stracą zainteresowanie, a następnie, jakby nigdy nic, wróciło nad ranem do swojego gospodarza na podwórko.

Podobne artykuły