Kobieta z gazem

OBORNIKI. W ostatnim tygodniu lipca doszło do nieoczekiwanego w skutkach wydarzenia podczas tankowania samochodu na stacji paliw przy ul. Staszica w Obornikach. Tam, skuszona niską ceną gazu, mieszkanka Poznania poprosiła o napełnienie zbiornika w samochodzie. Jechała do Piły i nie potrzebowała wiele. Dała pracownikowi 10 zł i usiadła za kółkiem w samochodzie, czekając na koniec tankowania. 

W połowie tankowania, prawdopodobnie myślą, że  pracownik stacji skończył pracę, ruszyła z pozostawionym pistoletem w zbiorniku. Linka od dystrybutora naprężyła się do granic możliwości, a następnie wydostała się z zbiornika samochodu i poderwana stanowiła śmiertelne zagrożenie. Pracownik stacji natychmiast padł na ziemię, a pistolet z wielką siłą uderzył najpierw w dystrybutor, robiąc w nim dziurę, a odbijając się dalej wybił szybę w budynku stacji benzynowej. 

Zastosowano wszystkie środki bezpieczeństwa, gdyż groziło wybuchem gazu. Pojawiły się służby ratownicze. Klientka początkowo nawet się nie zatrzymała. Można tylko domniemywać, że nie zauważyła zamieszania, które wywołać może jedynie tankująca kobieta.  

Podobne artykuły