Klęska Sparty na rozpoczęcie sezonu IV ligi

OBORNIKI. Na otwarcie sezonu IV ligi piłki nożnej Sparta przegrała na własnym boisku z Pogonią Lwówek 1:5. Pogoń spotkanie rozpoczęła od bramki Fabiana Myszkowskiego z dośrodkowania po rzucie rożnym wykonywanym przez Alberta Jędrowskiego w 3 minucie meczu. Na 2:0 podwyższył Dmyto Koshakov. 

Pogoń przeważała, ale po kontrze oborniczan piłkę ręką z bramki wybił Hubert  Pawłowski, za co otrzymał czerwoną kartkę, a Sparta wykonywała rzut karny, który na bramkę zamienił Muszyński. Przy stanie 2:1 i grze w dziesiątkę Pogoń nie zmieniła stylu gry. Już trzy minuty po bramce dla Sparty  Dmytro Koshakov  strzelił na 3:1. W dwudziestej piątej minucie ponownie dał o sobie znać Koshakov, który po akcji bez asysty strzelił na 4:1.  W trzydziestej szóstej minucie Koshakov uderza w słupek bramki Sparty, natomiast trzy minuty później po podaniu Milonasa strzela na 5:1. W czterdziestej czwartej minucie bardzo groźnie, bo w poprzeczkę  bramki Marka Wojtysiaka strzelił zawodnik  Sparty. 

Druga połowa nie zmieniła obrazu gry, chociaż bramki już nie padły. W 47 minucie Marcin Bakoś faulowany i żółta kartka dla zawodnika Sparty, Pogoń chwilę gra w dziewiątkę. W sześćdziesiątej pierwszej minucie Marek Wojtysiak obronił groźny strzał zawodnika Sparty Oborniki. W siedemdziesiątej drugiej minucie minimalnie nad bramką Pogoni strzelił spartanin z Obornik. Osiemdziesiąta minuta to kapitalna parada Marka Wojtysiaka, który instynktownie obronił groźny strzał oddany na jego bramkę. Sześć minut później i znów akcja duetu Damian Kozłowski – Witold Tecław jednak tym razem piłka natrafia na słupek bramki gospodarzy. Minutę później Damian Kozłowski chciał przelobować bramkarza, jednak piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. W osiemdziesiątej minucie Sparta oddaje strzał obok bramki Pogoni Lwówek. I to wszystko, na co stać było oborniczan tego dnia.

Podobne artykuły