Śmierć rowerzystki: winną mogła być sama poszkodowana?

ROGOŹNO. Po wypadku drogowym z udziałem radnego gminy Rogoźno i śmierci rowerzystki pojawiło się wiele domysłów na temat jego przyczyny. Nam udało się uzyskać ze źródła policyjnego informację, iż winę za tragedię do której doszło może ponosić sama poszkodowana. Przypomnijmy, że około godziny 7.50 na ulicy Wielkiej Poznańskiej 44-letni Roman Kinach – radny rady miejskiej Rogoźna – śmiertelnie potrącił 72-letnią rowerzystkę, pochodzącą z Parkowa. 

Kobieta zginęła najechana przez koło ostatniej osi drugiej przyczepy. Wstępne ustalenia pokazują, że traktorzysta jechał prawidłowo. Omijana kobieta  zachwiała się jadąc na rowerze i upadła, a jej głowa znalazła się na osi jazdy koła ciężkiej przyczepy.  

Ostatecznie o winie wypowie się biegły, którego opinię wezmą pod uwagę sąd i prokuratura. Jedno jest już dzisiaj pewne – gdyby w Rogoźnie było więcej dróg rowerowych, a wzdłuż Wielkiej Poznańskiej jest na to miejsce, kobieta nadal by żyła. W tym mieście rower jest wciąż jeszcze popularnym środkiem lokomocji więc brak specjalnych dróg niesie ogromne niebezpieczeństwo dla rowerzystów.

Podobne artykuły