Odszedł na wieczną wachtę

PARKOWO. W środę 24 lipca pożegnano na cmentarzu parafialnym w Parkowie Benedykta Józefka. W ostatniej drodze towarzyszyła mu rodzina oraz przyjaciele, przedstawiciele władz, dziesiątki żeglarzy z całej Wielkopolski a także liczna grupa mieszkańców gminy Rogoźno. 

Benedykt Józefek przegrał walkę ze śmiertelną chorobą. Nie poddawał się do samego końca. Jeszcze kilka dni wcześniej miał jak zawsze pełno planów i marzeń. Snuł je z przyjaciółmi planując budowę jachtu i motolotni. Był dobrym człowiekiem, wspaniałym ojcem i dziadkiem, działaczem pełnym zapału i zaangażowania w sprawy społeczne oraz publiczne. Przez klika sezonów można było podziwiać w czasie "Wianków" łodzie udekorowane jego rękoma. Metal, szkło, drewno zmieniały się w jego dłoniach w czyste piękno. Kilkakrotnie był członkiem Zarządu Klubu Żeglarskiego „Kotwica”. Do ostatniej chwili pełnił funkcję wiceprezesa Polskiego Związku Żeglarskiego Okręgu Północnej Wielkopolski z siedzibą w Pile. Nad grobem żeglarza powiewał sztandar Kotwicy i można było usłyszeć słowa wodniackiej braci: Beniu płyń w swój ostatni rejs, spokojny rejs, trwając na wiecznej wachcie.

Podobne artykuły