Wyschło na cmentarzu

OBORNIKI.  – Jak jest upał, to jest i susza, i praw natury pan nie zmienisz – rzekłby klasyk na wieść, że na cmentarzu komunalnym już całkiem wyschło. Nie ma wody w żadnej z trzech pomp. Po odkręceniu kranu usytuowanego przy głównej alei słychać jedynie głośny świst wciąganego do rury powietrza a o chociażby kropli wody nawet marzyć nie można. 

Dźwigający pod prażącym słońcem butelki i baniaki z wodą, zwłaszcza ci starsi, proszą za naszym pośrednictwem firmę PGKiM o przysłowiową krople wody, bez której rośliny przy grobach zmarnieją z kretesem.

Podobne artykuły